sobota, 21 kwietnia 2012

"szare róże"


Szare jak pogoda, przez co zdjęcia nie najlepsze :(
Nowy gazetowy koszyczek z przykrywką, całkiem pojemny, co mam nadzieję widać. Może służyć do przechowywania biżuterii lub innych drobiazgów.
Tym razem miało nie być przecierek ale jakiś taki... smutny był.

poniedziałek, 16 kwietnia 2012

"cd kompletu"

Udało się skończyć przed czasem. Oto reszta kompletu. Chustecznik, lampion na słoiku oraz osłonka na doniczkę, która po włożeniu szklanego pojemnika może posłużyć jako wazon na duży bukiet (niestety nie zdobyłam różowych tulipanów, żeby to pokazać).
Obiecałam kilku osobom, że dziś opisze jak robię moje przecierki. To jest oczywiście bardzo proste ;) Najpierw wyplatamy sobie z gazet koszyczek (może być to już gotowy wiklinowy lub jakiś inny wyplatany przedmiot). Następnie malujemy go na dowolny kolor (u mnie szary), najlepiej farbą akrylową, która fajnie sklei nasz koszyk i doda mu sztywności. Odradzam farby plakatowe, niestety nie spełniają tych funkcji. Warto pomalować go dokładnie, średnio gęstą farbą, wtedy nie trzeba malować drugi raz. Jak koszyk nam wyschnie prawdopodobnie trzeba zrobić mniejszym pędzelkiem wyprawki w zakamarkach tam gdzie zostanie nasz pierwszy kolor (u mnie szary), nie wygląda to fajnie kiedy w tych właśnie miejscach widać druk. Po zupełnym wyschnięciu zabieramy się za przecierki. Bierzemy białą farbę akrylową nakładamy jej trochę na małą gąbkę (np zmywak kuchenny) i nie za mocno dociskając przecieramy wzdłuż splotu. Warto wypróbować na jakimś nieudanym koszyku bo w zależności od firmy z jakiej mamy farbę różni się ona gęstością. Ja używam decoral akrylowej do drewna i metalu. Jeśli farba jest za rzadka spływa i pozostaje w stykach pomiędzy rurkami, jak jest za gęsta to daje inny efekt, który też może się podobać, chyba, że za mocno dociśniemy gąbkę i zamalujemy cały poprzedni kolor. Kiedy koszyk ładnie nam wyschnie lakierujemy go ale w tym wypadku lakier powinien być matowy lub satynowy. Błyszczący nie będzie pasował do tego stylu. Na koniec małe ostrzeżenie: przy przecierkach uwidaczniają się wszystkie niedoskonałości, niestety.
Starałam się opisać jak najbardziej obrazowo, mam nadzieję, że się udało. POWODZENIA!
Obiecałam, też że pokażę z bliska jak wyglądają moje rurki i jak wygląda niepomalowany jeszcze fragment koszyka.

środa, 11 kwietnia 2012

"osłonki na doniczki"


Tym razem wyplotłam osłonki na doniczki z moimi ulubionymi przecierkami (wysokość 18cm, średnica górna 17cm).
Jak widać bluszcz idealnie do nich pasuje. Niestety nie są dla mnie, mają już właścicielkę. Do kompletu muszę zrobić jeszcze dwie rzeczy więc za jakiś czas cd.

piątek, 6 kwietnia 2012

"zajączek i jajko"

Dzisiaj przedstawiam nie moje prace lecz zrobione przez mojego tatę, dwie gipsowe figurki z jego ogromnej kolekcji. Do mnie należało je tylko pomalować ;)
Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt.

czwartek, 5 kwietnia 2012

"koszyk na muszle"



Dziś trochę morskich klimatów. Nowy gazetowy koszyk, na moje plażowe znaleziska.
Jak dotąd nie miały własnego pojemnika, który pasowałby wielkością
i trochę były poniewierane. Teraz i duże i małe muszelki mają wreszcie swoje miejsce.
Ponieważ koszyk jest dość wysoki dla urozmaicenia połączyłam dwa sploty.

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

"wielkanocne wianki"




Oczywiście wyplecione z gazet. Mogą ozdobić ścianę, okno, stół lub drzwi ale raczej te wewnętrzne, chyba, że pogoda dopisze. Można je dowolnie przystroić, wedle upodobań. Ponieważ przyroda jest kapryśna i bazie w tym roku jakieś przerośnięte a ja nie przepadam za sztucznymi kwiatami postawiłam na delikatność.
Jeśli ktoś chciałby sobie taki wypleść jeszcze zdąży a jak to zrobić to najlepiej zajrzeć do Maggii.