czwartek, 27 grudnia 2012

"śnieżna niespodzianka"

Jeszcze niedawno tak było...
Obiecałam śnieżną niespodziankę więc proszę, do zdobycia koszyczek podobny do tego.
Do zabawy zapraszam tylko stałych bywalców i obserwatorów.
Koszyczek jest moim podziękowanie za Wasze wspierające mnie komentarze i liczne odwiedziny.
Można zapisywać się do końca bieżącego roku.
Banerka nie ma, bo to zabawa dla zaglądających.
Żeby wziąć udział w zabawie, w komentarzu wystarczy napisać: 
Dlaczego kochacie śnieg?
 Osoba, której komentarz najbardziej mi się spodoba, 
do końca stycznia otrzyma śnieżny koszyk. 

Pozdrawiam!

26 komentarzy:

  1. ojejku śliczny jest! :))
    dlaczego kocham śnieg? bo zima, a przede wszystkim Święta bez śniegu nie mają już tego wyjątkowego magicznego klimatu... Najbardziej brakowało mi go w Wigilię - po pasterce zawsze mamy ognisko, śpiewamy kolędy... w tym roku pogoda jak na jesień/wiosnę, i szczerze mówiąc trochę tęsknię za tym śniegiem ;)
    pozdrawiam cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Za to, ze po nim już tylko piękna, cudowna, wytęskniona, bajecznie kolorowa i szalenie inspirująca wiosna. Cokolwiek bym napisała innego byłoby kłamstwem. Pozdrawiam i marzę o koszyczku.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczny! Czemu ja kocham śnieg? Bo czeka się na niego cały rok, a gdy za oknem pojawią się pierwsze płatki śniegu, to aż łezka w oku się kreci i tak ciepło się na sercu robi, że to już ta pora roku, a z nią już wkrótce pojawią się magiczne Święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok:) Wystarczy też spojrzeć na powyższe zdjęcia, jak śnieg pięknie otula nam wszystko dookoła, tworząc niesamowitą i jedyną w swoim rodzaju "pierzynkę". A takich zim, jak u nas nie ma nigdzie indziej:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj koszyczek cudny:)
    Chociaż urodziłam się w grudniu to za śniegiem i zimą za bardzo nie przepadam,aczkolwiek lubię gdy święta są białe.Niestety w tym roku nie było nam to dane.A żeby odpowiedzieć na pytanie i nie skłamać to napiszę tak:Kocham śnieg wtedy gdy siedzę w ciepłym domku i za to że mogę podziwiać tą białą pierzynkę zza okna.pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja za śniegiem nie przepadam. Wolę wiosnę. Kiedy na drzewach pojawiają się pierwsze pączki, w powietrzu czuć zapach słońca i odżywającej trawy. Dni są coraz dłuższe i cieplejsze. Drzewa i ogrody obsypane kwieciem. Wiśnie wyglądają wtedy jak ośnieżone... O tak, za to lubię śnieg, że przypomina mi wiosnę i jest jej zwiastunem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. śnieg? Ja po prostu uwielbiam za to, że "sprząta". Jak tylko spadnie z wszechogarniającej szarugi, brudu i listopadowej słoty wyłania się piękny, biały, magiczny krajobraz. Za to na pewno kocham śnieg. Bo tak w ogóle to ja zimy nie znoszę i już od jakichś dwóch miesięcy pytam kiedy będzie maj ;) Ale za to Twoje koszyczki kocham w każdej odsłonie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jaka niespodzianka:) jest śliczny:) ja wygrałam ostatnio cudowny Twój koszyczek, więc będę trzymać kciuki za innych:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj Aniu :) Twoją obserwatorką nie jestem ale często zaglądam choć nie tak często się ujawniam :P
    Za co kocham śnieg...hmmm za wspólne zabawy z rodziną na nim. Lepimy bałwana, robimy aniołki, jeździmy na sankach i worku, śnieżynki idą w ruch :) Jest super zabawa :) A dla mnie wiąże się to jeszcze z ogromną liczbą wspomnień o wspólnych zabawach z rodzeństwem :) To były piękne czasy :P
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Śnieg jest dowodem na to, że istnieje nieskończona ilość cudownych odcieni bieli. Kocham patrzeć na ośnieżone drzewa i na śnieg, kiedy w bezwietrzny zimowy dzień wolniutko pada ogromnymi płatkami :)
    A to co mróz wyczynia na szybach zimą uważam za niedoścignione dzieło sztuki :)
    Pozdrawiam świątecznie z pięknego Roztocza :) Ala

    OdpowiedzUsuń
  10. Dlaczego kocham śnieg z trzech powodów.Pierwszy to ten ,że kiedy leży śmieg na polu jest zimno to moja głowa nie ma takich uciążliwych bóli jak w letnie upały ..ufff jak dobrze.Po drugie : bo kojarzy mi z super zabawą po szkole...przybiegasz do domu , biegniesz do piwnicy po sanki a potem to już tylko nieduża górka z za blokiem i super zabawa aż do zmierzchu.A po trzecie to kiedy zaczynał padać śnieg to moje szkolne obrazki pachniały mocną mietową pastą do zębów- zielone choinki robiły się białe, góry bielały i pojawiał się biały bałwanek i towszystko wreszcie pachniało nie papierem a ostrą miętą.I nawet kiedy w drugi dzień Świąt z oddali widziałam ośnieżone góry to czułam w powietrzu zapach mięty .... Ewa :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zawsze czekałam na zimę z utęsknienie, bo oznaczała ona - sporty zimowe :), w tym roku jednak przyniosła ona same problemy, więc jej nie lubię ;) natomiast płatki śniegu to co innego, bo nawet kiedy czuje się niechęć do zimy można zafundować sobie takie "ciepłe", wykonane własnoręcznie śnieżynki. Ozdobią one choinkę i okna i prawie jak te prawdziwe każdy z nich jest inny :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Aniu Twoje cudne prace są moim marzeniem więc spróbuję coś napisać, choć poezją to nie będzie.
    Lubię patrzeć na śnieg, gdy prószy za oknem a ja z kubkiem ciepłej herbatki mam czas, aby spokojnie poczytać lub pomyśleć o niebieskich migdałach ;). Potem jest tak wszędzie biało, bielusieńko… Świat się puchem otulił i rozświetlił ludzkie serca… Latacze napuszone okupują karmnik i sarny chodzą za płotem. Kocham Święta w bieli, to magiczny czas.

    Pozdrawiam ciepluteńko i serdecznie zapraszam:
    http://dompoddobra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Mróz siarczysty uszy ściska,
    nosy wszystkich są czerwone.
    Zimo ! Śniegu sypnij więcej,
    dzieci będą zachwycone.

    OdpowiedzUsuń
  14. Gdybyś spytała mnie , czy lubię śnieg 50 lat temu, odpowiedziałabym ; baaardzo!!! Zwłaszcza głębokie zaspy w których robiliśmy sobie igloo.Górki obsypane śniegiem i sanki. Kuligi, sanie ciągnione przez konia i sznur saneczek za nimi. Spadanie z nich na zakrętach. 35 lat temu odpowiedź byłaby podobna; tak lubię, oglądać moje dzieci jeżdżące na sankach i wracające ośnieżone z zabaw w śniegu.
    Teraz jednak lubię tylko ten pierwszy śnieg, biały oglądany przez okno. Jednak gdy nogi odmawiają posłuszeństwa i chodzenie po śniegu staje się problemem już go nie lubię;-(
    Kobieta zmienna jest i teraz gdy nie ma śniegu czekam na niego z niecierpliwością (na biały śnieg czekam). Szkoda tylko,że w miastach jest biały tylko przez kilka godzin lub dni, gdy opady trwają.
    Jestem grudniową kobietą, jednak za zimą nie przepadam, bo mi w grudniu lat przybywa!
    Robisz cudne rzeczy,czekam z niecierpliwością na rozstrzygnięcie zabawy

    OdpowiedzUsuń
  15. Dlaczego kocham śnieg? Nic tak nie dodaje uroku świętom i Sylwestrowi jak właśnie śnieg, biały, puchaty, błyszczący, delikatny. Szkoda, że w tym roku było go tak mało.
    Lubię kiedy pada, zwłaszcza w nocy - w mieście, w świetle latarni wszystko staje się jeszcze jaśniejsze i bardziej magiczne. Lubię wtedy patrzeć przez okno z ciepłego pokoju i oglądać płatki opadające na drzewa i ulicę. Lubię śnieg, bo zmienia szarą rzeczywistość w coś innego, niesamowitego i pięknego. Pierwszy śnieg jest cudowny, z radością zawsze czekam wtedy na święta :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Za co kocham śnieg?
    Za to, że wynagradza nam niedoskonałości zimy, puszystą kołderką przykrywa szary, wypłukany z kolorów świat.
    Zawsze gdy pada przypominam sobie Królową Śniegu, całe dzieciństwo marzyłam,że ją spotkam. Zimną, piękną panią z baśni Andersena. Ale nie miałam tyle szczęścia co Gerda i Kaj, a może dobrze,że nie miałam.
    Jako niepoprawna romantyczka gdzieś w głębi serca czekam na wielkie sanie z Królową, a skoro czekam, to może nie do końca dorosłam i to jest piękne.
    A teraz zerknę czy pada ŚNIEG.

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny koszyk, od razu nasuwa na myśl zimę:)

    Ja kocham śnieg miłością bezgraniczną. Uwielbiam zimę, bo jak zima to często gęsto śnieg, a jak śnieg to nie inaczej jak temperatura na minusie, co z kolei pcha nas w stronę ciepłych koców, gorącej kawy, wieczorów przy rozświetlonej choince w ciepłych kapciach, z książką w ręku... Kocham śnieg za rozjaśnianie nocy, za odgłosy gdy się po nim depcze, za bałwana, za bezwzględny wymóg trzymania równowagi na nieposypanych chodnikach, za rzeki skute lodem... Za zasypane parapety...

    Skoro nie mam ani jednego stroju kąpielowego, za to chyba z 30 szalików, to oznacza, że śnieg jest moją wielką miłością :)

    Spełnienia marzeń i realizacji w Nowym Roku życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  18. No to ja też z wielką radością się zapiszę :) Za co kocham śnieg ? za zabawę, której jest przyczynkiem. Patrząc na pierwsze płatki zastanawiam się napada wystarczająco dużo aby można było lepić kulki do walki na śnieżki. Oj dziecko ze mnie wychodzi straszne :)
    Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku :)
    Pozdrawiam gorąco :*

    OdpowiedzUsuń
  19. śnieg... jak zaczyna padać pierwszy śnieg zawsze przypominają mi się mruczanka Kubusia Puchatka

    "Im bardziej pada śnieg,
    Bim – bom
    Im bardziej prószy śnieg,
    Bim – bom
    Tym bardziej sypie śnieg
    Bim – bom
    Jak biały puch z poduszki.

    I nie wie zwierz ni człek,
    Bim – bom
    Choć żyłby cały wiek,
    Bim – bom
    kiedy tak pada śnieg,
    Bim – bom
    Jak marzną mi paluszki."

    A ja śnieg lubię właśnie między innymi dlatego, że przypomina mi Kubusia :)
    Wszystkiego co najlepsze na Nowy Rok!

    OdpowiedzUsuń
  20. Szczęśliwego Nowego Roku!!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Zimę i śnieg lubię,ale tylko zza okna... siedzę rano przy oknie z kubkiem gorącej kawy i patrzę na ogród pokryty białym puchem i wtedy jest super...gorzej jak trzeba z domu wyjść...brrrrr
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Ha! Dzień dobry :)
    Nie myliła się Sakurako pisząc, że niezwykle posłuszna jest "wiklina" w Twoich rękach. Podziwiam! pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. hmm Wystarczy, że trochę zaniedbałam i juz zabrakło mnie w zabawie ;-( Aniu wszystkiego dobrego w Nowym Roku ;-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Cudne prace, wprost oczu nie można oderwać :)
    czy możesz napisać czym bielisz koszyczki?

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  26. jeju ale piękne muszę nauczyć się tego ! tak to postanowienie noworoczne :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wizytę i miłe słowa.
Pozdrawiam